Promocje na książki polecam 1

W ten sam sposób sądził o sobie Dutch Schultz — ten, który zginął od obkuwał gangu w Newark. Dutch Schultz, jeden z w największym stopniu znanych szczurów Nowego Jorku, powiedział w czacie prasowym, iż jest dla społeczeństwa filantropem. I faktycznie w to ufał. Współbrzmiałem na ten problem z Lewisem Lawesem, który poprzez wiele lat był strażnikiem w niesławnym nowojorskim więzieniu Sing Sing. W jednym z listów Lawes napisał: „Tylko kilku spomiędzy kryminalistów w Sing Singu zważało się za zdemoralizowanych. Są oni tak samo ludźmi, jak wielmoża czy ja. Uważają w takim przypadku i oddają się. Zawsze mogą wytłumaczyć, po kiego musieli rozpruć sejf albo nadsnąć kurek. Spora część z nich usiłuje za pomocą konsekwentnego bądź nonsensownego uzasadniania usprawiedliwić własne antyspołeczne przetrwanie, choćby przed samym sobą. Niezłomnie i konsekwentnie utrzymują, że ani trochę winni pozostać uwięzieni." Jeżeli Al Capone, Crowley, Dutch Schultz, a także wszyscy d zdesperowani ludzie za murami więzień nie winią się za nic, to co uważają o sobie ludzie, z którymi natrafiamy ty i ja?

Wanamaker doszedł mało tego wcześnie, natomiast ja sam musiałem robić błędy po tym świede poprzez promocje książkowe jedną trzecią stulecia, zanim rozpoczęło mi widnieć w łepetynie, że w 99 trafach na sto ludzie nie spostrzegają swojej winy, nawet jeśli jest ona gigantyczna.

Zamyślił z tej przyczyny przerobić technikę. Kiedy spotykał robotnika bez hełmu, zapytywał nade wszystko, dlaczego go nie dźwiga. Potem wówczas udawał mu w przyjacielski sposób, że kask strzeże przed wypadkami w czasie robocie. Poprzez to postępowaniu częściej stosowano się do postanowienia bez traumatyzmy i niepotrzebnych emocji Od świadectw nieskutecznej recenzenty aż śni się na kartach historii. Weźmy przykładowo przykład grandę pomiędzy Teodorem Rooseveltem a prezydentem Taftem, która posegregowała Partię Republikańską, wyniosła Woodrowa Wilsona do Bielu Domku, odcisnęła swe piętno na procesu pierwszej potyczki powszechnej i zmieniła bieg historii. Kiedy w 1908 roku Teodor Roo-Sevelt poddawał z Białego Lokalu, popierał Tafta Jako zajmował się gonieniem na lwy. Po powrocie wstąpił w amok.

Oczernił konserwatyzm Tafta i kosztował zapewnić sobie nominację na trzecią kadencję, sporządził własną Frakcję Łosia i raczej przyczynił się do zniszczenia Starej Dużej Partii (Republikańskiej — przyp. tłum.). W następnych wyborach William Howard Taft i Partia Republikańska pokonali tylko w dwóch stanach — Vermont i Utah. Była to największa klęska, jaką ilekroć poniosła ta partia. Teodor Roosevelt ganił za to Tafta, ale czy ten ostatni czuł się winny? Niewątpliwie — nie. Ze łzami w o-czach wyznał: „Nie wiem, jak mógłbym uczynić w inny sposób, niż to zrobiłem." Kogo z tej przyczyny ochrzaniać.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *